1. Małe Grupy Domowe - New Pastoral

2. Odnowienie kościoła Parafialnego

Wszystkie dane osobowe zamieszczone na stronie internetowej parafii są umieszczone wyłącznie za zgodą osób zainteresowanych lub umieszczone są na podstawie prawa.

Najnowsze ustalenia

Wrz 09 2018

Parafia jest wspólnotą.

Kazanie Ks. Proboszcza z 09.09.2018

Przyprowadzili Mu głuchoniemego i prosili Go, żeby położył na niego ręce.

 

Siostry i Bracia.

 

Dzisiejsza liturgia słowa ukazuje nam jak Bóg spełnia to co zawsze zapowiadał. Prorok Izajasza zachęca do odwagi, aby nie bać się Boga, bo On sam przychodzi aby nas uleczyć i zbawić.

Św. Jakub wyjaśnia zasadę równości wobec Boga wszystkich ludzi – bez względu na majętność, status społeczny i wygląd. Ta równość ma obowiązywać we wspólnocie Kościoła. Bóg chce spotkać i uleczyć każdego.

A Ewangelia ukazuje wspólnotę żydów, którzy przyprowadzają głuchoniemego do Pana Jezusa, aby go uzdrowił i Pan Jezus uzdrawia. Taka jest rola wspólnoty – troska o każdego a szczególnie słabego.

 

W całym objawieniu przewija się ta zasada że Bóg nie prowadzi nas do zbawienia pojedynczo lecz we wspólnocie. Tak jak prowadził Naród Wybrany w Starym Testamencie tak teraz prowadzi Nowy Lud Boży w Nowym Testamencie. Od czasu do czasu doświadczamy udziału w całej wspólnocie  Kościoła – gdy była papieska pielgrzymka, Światowe Dni Młodych, nawet na pielgrzymce do Rzymu można doświadczyć tego że jesteśmy cząstką wielkiej wspólnoty Kościoła. Ale na co dzień doświadczamy życia we wspólnocie parafialnej. I ta grupa ludzi będzie tylko wtedy parafią kiedy będzie wspólnotą. Czym jest wspólnota – mamy wiele porównań. Np. bardzo dobrze wyjaśnia to muzyka – czy można jednym palcem zagrać na jakimś instrumencie? – jednym palcem można wybrzdąkać serie dźwięków, które przypominają jakiś utwór, ale utworem to nie będzie.

Każdy utwór to wiele nut, które mają wspólny rytm, są poukładane w matematycznym porządku, każda nuta jest potrzebna i ważna, a przerwy pomiędzy dźwiękami mają takie same znaczenie jak same nuty. Wszystkie znaki muzyczne razem tworzą jedno dzieło.

Afrykańskie przysłowie mówi, że używając po jednym palcu ze wszystkich jakie posiadasz - twarzy nie umyjesz, a całymi dłońmi łatwo to zrobić.

Siostry i bracia musimy mieć wiele wspólnego, żeby być wspólnotą, a najważniejszą więzią wspólnoty są - rozmowy. Jeśli ludzie ze sobą nie rozmawiają – nie będą wspólnotą – będą tylko grupą, zarządzaną przez kogoś..

Tak jest w rodzinie i tak jest w parafii. Wszyscy narzekają, że obecnie nie ma spotkań sąsiedzkich, mało jest rodzinnych – bo praca, bo telewizor, bo komputer, bo wyjazdy. Wiele okoliczności składa się na to, że żyjemy obok siebie, ale mało spraw przeżywamy razem. Owszem komunikujemy się ze sobą ale tylko jako załatwianie spraw.

Nie tylko my to widzimy. To jest problem który dotyczy całego Kościoła. Dlatego trzeba podejmować różne działania żeby ożywić nasze życie wspólnotowe, aby dać ludziom okazję do spotkania się i do porozmawiania.

W ubiegłym roku ks. biskup zaproponował, aby w parafiach wprowadzić jakąś formę spotkań dla większej grupy parafian. Mamy oczywiście grupy parafian, którzy co jakiś czas spotykają się i mają okazje do rozmów, ale jednak obejmuje to tylko małą część parafii. Dlatego ks. biskup zachęcał aby próbować wprowadzić w parafii jakiś nowy sposób na ożywienie życia wspólnotowego. I w ubiegłym roku powstał taki projekt który ożywił wiele parafii. W porozumieniu z Rada Parafialną rozpocząłem już przygotowania do tego projektu, ale potrzebna jest cierpliwość bo przygotowań jest ok. 3 miesiące. Teraz powiem tylko po krótce o co w tym chodzi.

Program który nazywa się Małe Grupy Domowe ma na celu zaproszenie prawie całej parafii do tego, aby w małych grupach kilka razy spotkać się i porozmawiać. Na ważne życiowo tematy. To nie chodzi o to żeby spotykali się tylko pobożni, tylko ci którzy maja potrzebę rozmowy, to nie chodzi o tych co mają jakieś problemy. Nie – każdy normalny człowiek potrzebuje spotkania, każdy kto jest we wspólnocie potrzebuje rozmowy. Nie chodzi o jakieś nabożeństwo czy wypowiadanie się publicznie jak na ambonie. W tych spotkaniach chodzi o normalne rozmowy - pogawędki przy stole w domu, ale poprowadzone na ważne tematy. Nie chodzi o plotkowanie dla zabicia czasu, ale żeby coś z tej rozmowy dobrego zostało. Oczywiście gdy zaczyna się jakieś nowe spotkania to trzeba żeby był ktoś kto zaprosi do rozmowy, kto zacznie rozmowę, kto przygotuje jakiś ciekawy temat do rozmowy. Są oczywiście przygotowane filmy jako wprowadzenie do rozmowy, są podpowiedzi na co zwrócić uwagę i wiele innych materiałów pomocnych do prowadzenia spotkania i dla prowadzących spotkania. Tak więc od tej strony jest to dobrze przygotowane. W parafiach podobnych do naszej, które w ubiegłym roku wprowadziły ten program,  w spotkaniach brało udział kilkaset – do tysiąca osób. I jak mówią bardzo sobie teraz to cenią. Nie spotykają się wszyscy razem tylko po 5 – 6 – 8 osób u kogoś w domu. Dobrym czasem na te Spotkania w tych Małych Grupach Domowych jest Adwent więc mamy trochę czasu, żeby dobrze przygotować się. Temu też będą poświęcone rekolekcje przed uroczystością św. Urszuli w październiku. Obecnie poszukuję chętnych do zaangażowania się w ten program i będę rozmawiał z wieloma osobami, aby zebrać najpierw Grupę Pilotażową – ludzi, którzy pomogą mi rozpowszechnić wśród parafian szczegółowe informacje o tych spotkaniach. Gdyby ktoś chciał się w to zaangażować to proszę o zgłoszenie się. Ogólną prezentację tego programu można zobaczyć w internecie. Na naszej parafialnej stronie jest odnośnik z przekierowaniem na stronę prezentacji – można zerknąć.

Dziś tyle na ten temat bo są jeszcze inne ważne sprawy.

Jak mówiłem – w obecnych czasach coraz trudniej o spotkania i rozmowy. Dowodem tego jest podejście parafian do sprzątania w naszym kościele. Zmienia się styl życia oraz  pracy i to jest zrozumiałe, że coraz więcej osób prosi o zastępstwo przy sprzątaniu. Ponieważ wczoraj skończyła się kolejka sprzątających rodzin, to od dziś zmieniamy sposób sprzątania naszego kościoła. Rada Parafialna całkowicie zgadza się z takim rozwiązaniem. Otóż kościół i ogólne parafialne pomieszczenia będzie sprzątała jedna osoba – więc  poszukuję kogoś kto chciałaby na stałe podjąć się sprzątania kościoła i układania kwiatów. Natomiast za tę pracę należy się wynagrodzenie. Przeliczając ile wydawaliśmy do tej pory na sprzątanie kościoła żeby na to samo wyszło to każda rodzina złoży w ofierze 70 zł  raz na rok i z tego pokryjemy sprzątanie, środki czystości, narzędzia i kwiaty. Żeby sprawa nie rozciągała się w nieskończoność to  w listopadzie składamy tę ofiarę w podpisanych kopertach podczas dowolnej składki. Tak żeby w ciągu listopada sprawa się zamknęła i tak co roku. Proszę aby na kopercie było imię i nazwisko i adres – żeby można było na kolędzie podziękować za troskę o utrzymanie kościoła. Myślę, że tę ofiarę mogą złożyć  wszystkie rodziny bo nie jest uzależniona od zdrowia, czy opieki nad małymi dziećmi. A nie będzie wytykania że ten zwolniony a tamten nie jak było do tej pory. Ponieważ wiele osób prosiło o takie rozwiązanie to myślę że będzie przyjęte ze zrozumieniem. No ale niestety tracimy przez to okazję żeby sąsiedzi spotkali się przy jakiejś pracy. Może tym bardziej będzie łatwo zaangażować się w budowę ołtarzy na Boże Ciało czy jakieś inne akcje.

 

Siostry i Bracia bardzo ważną sprawą dla wspólnoty jest podejście do wspólnych spraw przez każdego jej członka. Jeśli ktoś uważa że parafia to tylko urząd gdzie trzeba załatwiać formalności religijne to nie włącza się do wspólnoty. Ciągle to powtarzam, że parafia to ludzie wśród których mieszkam. Moja parafia to nie jest miejsce gdzie jestem zameldowany. Zameldowanie nic do tego nie ma. Liczy się to gdzie na co dzień, na stałe przebywam. I trzeba sobie zdawać sprawę z tego że jeśli ktoś zameldowany jest w Korzennej, albo ma dom rodzinny w Korzennej a mieszka na co dzień w Krakowie, chociaż przyjeżdża na niedziele do rodziców i jest w naszym kościele to jednak jego parafia jest w Krakowie. Jeśli chodzi o wystawienie zaświadczenia dla chrzestnego że jest praktykującym katolikiem to zaświadczenie wydaje tylko własna parafia. Jeśli ktoś chodzi do kościoła w korzennej a mieszka w Krakowie to zaświadczenie może wydać tylko jego parafia w Krakowie. Jeśli ktoś tłumaczy się że mnie tam nie znają – bo tam nie chodzę do kościoła, na kolędzie mnie nie było. To niestety twój problem – nie nadajesz się na chrzestnego. To ty masz obowiązek włączyć się w życie parafialne. Tak jak w przykazaniu Kościelnym – Ty masz obowiązek troszczyć się o potrzeby wspólnoty Kościoła. I my wcale nikogo nie chcemy wypisać z parafii tylko mamy obowiązek wskazać gdzie jest jego parafia, gdzie on ma włączyć się w życie parafialne. Oczywiście studenci wyjeżdżają na studia, ci co pracują na delegacji mają swoja parafie tam gdzie ich dom rodzinny. Tam gdzie są u siebie.

 

Poza tym

Każda wspólnota ma swoje zwyczaje, więc kilka przypomnień naszych zwyczajów:

Wokół naszego kościoła jest ładna kostka i wielu osobom wydaje się tu można podjeżdżać samochodem. Niestety ciągle powraca ten problem. Zapamiętajmy, że to jest teren dla wiernych którzy przychodzą i podchodzą na nogach do kościoła. I do kultury należy zachować tę przestrzeń dla pieszych chodzących tutaj. To że akurat teraz gdy ja przyjeżdżam nikt nie idzie to nie znaczy mój samochód nie przeszkadza. Niestety przeszkadza. Oczywiście jeśli chodzi o przywiezienie osób starszych, słabych, nie w pełni sprawnych, czy jeśli trzeba przywieźć jakieś materiały do kościoła to jest zrozumiałe. Ale przywozimy, odprowadzamy i samochód odjeżdża na parking. Niestety mamy tylko kilka  miejsc parkingowych dla niepełnosprawnych w pobliżu kościoła i więcej nie da się zrobić. I cała wspólnota prosi aby to uszanować. Można malować linie, stawiać znaki, bariery, zagródki jak dla bydła, ale to byłoby jak w …………………. gdzie nie trzeba myśleć tylko wypełniać wszystko określające znaki i przepisy. W ramach wspólnoty parafialnej starajmy się też uczyć nawzajem myślenia odpowiedzialnego za innych i wczuwać się w to co inni przeżywają.

 

Siostry i bracia nasz cmentarz głównie utrzymywany jest z naszych bieżących składek w kościele. Mamy jednak zwyczaj składania ofiary na utrzymanie cmentarza przy zajmowaniu nowego miejsca pod grób, przy remontach, przebudowach istniejących grobów. I nie ma żadnej stawki – zbieramy ofiary które pokrywają ok 1/3 kosztów utrzymania cmentarza. Obowiązuje przy tym nas bezwzględny szacunek dla zmarłych którzy tam spoczywają i dla pracy innych ludzi, którzy mają obok groby swoich bliskich. Trzeba szanować tych którzy wcześniej byli pochowani. I trzeba uważać na firmy kamieniarskie które zatrudniacie przy remontach, bo nie zawsze mają odpowiednie podejście do pracy na cmentarzu i w sytuacjach problematycznych zawsze podpowiedzą rozwiązanie wygodne dla nich.

Przy pracach i na bieżąco porządku na cmentarzu pilnuje grabarz i każde wejście kamieniarzy na cmentarz musi być z nim uzgodnione. Obowiązuje segregacja śmieci na 2 rodzaje: biodegradowalne i pozostałe – ciągle grabarz ma dodatkową pracę bo trzeba wybierać plastik z kompostu. Przy okazji jest ładna pogoda - jeśli mamy czas zadbajmy o otoczenie grobów.

 

Siostry i bracia pojawiło się też pytanie – za kogo się modlimy jeśli jest np. jedna intencja Mszy a potem w modlitwie wymienia się więcej intencji. Najpierw  musimy rozróżnić intencję mszalną od zaproszenia do modlitwy. Każdy ksiądz ofiaruje Mszę św. w jednej konkretnej intencji – to podajemy na początku Mszy św. i podajemy imiennie który ksiądz w jakiej intencji się modli i ofiaruje Mszę św. Ale na Mszę św. przychodzi wiele osób z różnymi sprawami  i mogą poprosić całą wspólnotę o modlitwę w swojej sprawie. Mszy pogrzebowych jest dużo i nie mamy możliwości odprawić ich w parafii dlatego odprawiają księża rodacy i misjonarze. Ale podajemy za kogo w danym dniu się modlą jako zachętę do naszej osobistej modlitwy za nich. Kogoś dotknie jakieś nieszczęście, lub jest jakaś ważna sprawa i prosi żeby się pomodlić w tej intencji na Mszy św. Na to właśnie jest Modlitwa Wiernych nazywana Modlitwą Powszechną i w niej możemy przedstawiać wszelkie intencje jako zaproszenie wszystkich wiernych do modlitwy w tych intencjach. Czasami w kanonie mszy św. niektórzy księża włączali modlitwę za małżonków jubilatów, ale liturgiści przypominają nam, że jest to niezgodne z przepisami liturgicznymi i można ich wspominać tylko w Modlitwie Powszechnej. Natomiast zmarłych można wspominać zawsze. Tak więc żeby nie mieć wątpliwości. Kapłan ofiaruje Mszę Św. w jednej konkretnej intencji – tak jak była zmówiona, a wszystkie inne intencje są zaproszeniem do naszej osobistej modlitwy za kogoś potrzebującego. Przy okazji zapraszam aby też osobiste intencje pisać na kartkach i składać na nowennę do Matki Bożej w środę. One także są omodlone przez całą wspólnotę.

 

Siostry i bracia zależy nam na tym aby wierni przychodzili na Msze Św. Zauważyliśmy od ołtarza, że po zmianie godziny Mszy wieczornej na czas zimowy przychodzi mniej osób na te Msze. Dużo problemów mają uczniowie szkoły muzycznej z przychodzeniem na spotkania przed bierzmowaniem. Dlatego po konsultacji z Rada Parafialną zadecydowałem, że w tym roku nie zmieniamy Mszy wieczornej na 17:00 tylko cały rok o 18:00. Oczywiście to jest próba na rok – prosimy o wasze opinie podczas kolędy.

 

Moi drodzy to tylko kilka spraw z życia naszej wspólnoty. Miejmy cały czas świadomość ż Pan Jezus jest obecny w naszej parafii i chce być w naszej wspólnocie. Wiele razy w Ewangelii znajdziemy słowa, że przyprowadzili kogoś do Jezusa. To jest właśnie prawdziwa wspólnota która z troski o kogoś przyprowadza go do Jezusa. Starajmy się ich naśladować i chciejmy tak od serca włączyć się w życie naszej wspólnoty.

Amen